piątek, 29 stycznia 2010

wtorek, 26 stycznia 2010

niedziela, 24 stycznia 2010

piątek, 22 stycznia 2010

czwartek, 21 stycznia 2010

Styczniowo, Widokowo







Cdn. Tylko wyjdziemy znów na spacer...

niedziela, 17 stycznia 2010

Styczniem na Błoniach

Zimowa pocztówka

Puszę się

niedziela, 3 stycznia 2010

Kropelki

tak cudnie błyszczą...

sobota, 2 stycznia 2010

Kiedyś

oglądałam dużo telewizji. Ponoć telewizja jest fe, tak ogólnie. Bo nic ciekawego, bo nie spędza się czasu aktywnie, ba nawet się coś przekąsi. Ponoć.
A mi brakuje pewnych konkretnych programów - festiwali (np. tego), poezji śpiewanej, koncertów organizowanych, by uczcić urodziny "tekściarzy", muzyków itp.
Dziś przypomniała mi się piosenka Grażyny Łobaszewskiej "Brzydcy" w wykonaniu Katarzyny Groniec. Wiem, znów romantycznie... :/
Katarzyna Groniec i Grażyna Łobaszewska

Brzydka ona, brzydki on
Mała stacja, kiepski bar
A oni przytuleni, jakoś niezwykle tak
Jakby się miał utlenić nagle świat
I gdzieś w jeziorach źrenic
światła na tysiąc par
W czterech słońcach żar

Kocham za cieszyński klimat...

Wiatr wieczorami niósłby po mieście
pieśni grane w dawnych wiekach.
Byłoby lato tysiąc dziewięćset dziesięć,
za domem by szumiała rzeka.
Widzę tam dzisiaj nas - idących brzegiem,
mnie, żonę, dzieci pod cieszyńskim niebem.
Może i dobrze, że człowiek nie wie,
co go czeka.




oryg. "Těšínská" - autorem zarówno oryginalnego tekstu, jak i muzyki jest Jaromír Nohavica.
tu: "Cieszyńska" przekład: Antoni Muracki; wykonanie: Artur Andrus